Ta pogoda za oknem mnie osłabia, ciągle mgliście, mokro, słońce zostało gdzieś uprowadzone... Przez tę mgłę nawet Pałac Kultury został uprowadzony i nie widać go przez to z mojego okna... heh...
Lenistwo nadal mnie nie wypluło, więc dalej tkwię w jego żołądku i nawet nie próbuję się z niego wydostać... Ostatnio to co robię to głównie spanie, leżenie na łóżku, spanie... :D
Dla uczniów przestałem być miły, bo nie chce mi się wysilać na uprzejmości ostatnio, pewnie myślą, że nie potrafię się nawet uśmiechać (przynajmniej jedna klasa tak myśli :]). W dodatku czepiam się wszelkich ucieczek, spóźnień, braków prac domowych, jedzenia na lekcji, jestem jednym z tych upierdliwych nauczycieli. Choć to właściwie nie przez pogodę a po prostu taki jestem, zawsze czepiam się, nie tylko uczniów. Wczoraj jednak zostałem pokarany, gdy chciałem coś złośliwego powiedzieć koleżance w pracy - Śnieżce. Gdy już miałem wydać głos to jabłko utkwiło mi w gardle i prawie się udusiłem... heh... Już nawet wrednym we współczesnych czasach być nie można, bo ten u góry czuwa i od razu karę zsyła, co za pieskie czasy!!! ;)
No ale ogólnie źle nie jest, przynajmniej nic złego się nie dzieje w moim życiu a to, że nic dobrego również to tylko szczegół! ;) Poza tym zbliża się dzień zero!!! Już tylko kilka dni i znowu coś się zmieni... brrrryyy... idę zjeść czekoladkę! Trzymajcie się ciepło i nie bierzcie ze mnie przykładu! ;)

dzień zero?? szczegóły poproszę :)
OdpowiedzUsuń na zawszemnie też dziś pogoda totalnie obrała z energii i cały dzień walczę z sennością w stosie papierów. rano zima, teraz znowu jesień - jak żyć, panie Ajs? :P
OdpowiedzUsuń na zawszedzięki za przypomnienie, idę szukać ostatniej tabliczki czekolady w szufladzie, poprawi mi nastrój bo pogoda na pewno nie.
OdpowiedzUsuń na zawsze@yomosa:
OdpowiedzUsuń na zawszeDzień zero to, zdaje się, początek ferii... ;-)
== yomosa: niedługo będzie jasne co miałem na myśli ;)
OdpowiedzUsuń na zawsze== Hellion: najlepiej w ogóle nie wychodzić na zewnątrz i zapaść w sen zimowy, najlepiej z kimś :P
== Atlu: czekolada właśnie mi się skończyła, buu...
== Alexanderson: nie, nie, to coś bardziej osobistego niż nadchodzące wolne dni ;)
To wszystko sprawka niekorzystnego biometa. Teraz zbiera zniwo w stolicy. A rzad dalej nic z tym nie robi.
OdpowiedzUsuń na zawsze== Spencer: ale ja wolę taką pogodę niż jakby miało nas zasypać śniegiem i zamrozić do tego ;)
OdpowiedzUsuń na zawsze